piątek, 19 czerwca 2026

Pół Żartem Pół Serio

Wyszłam wczoraj na chwilę do samochodu w domowych krótkich szorcikach i zobaczyłam swoje nogi w windowym lustrze. Zainspirowana widokiem poczyniłam następującą fraszkę:


PÓŁ ŻARTEM PÓŁ SERIO

Do błędu przyznam się bez trwogi,
lecz zmarszczce stawiam wciąż wymogi.
Kolagen cichcem się wyprowadza,
a czas kolejne kreski zdradza.

Błędy można nazwać, zrozumieć, a czasem naprawić...
Walkę z czasem lepiej zostawić.
Żadne kremy, diety, ni wyrzeczenia tego nie zatrzymają,
Nawet ci najwytrwalsi w końcu przegrywają.

Czas zostawia na ciele mapę przebytych lat.
Tak już skonstruowany jest ten świat.
Życie nie pyta czy jestem gotowa.
Na to, by nie być wiecznie młoda.

Droga do doskonałości już za mną.
Teraz czas na drogę do zgody...
Skoro nie cofnę ni trochę metryczki,
Nie będę z czasem toczyć już potyczki.


1 komentarz:

  1. Biel moich nóg w szortach poraził wczoraj moje oczy. Ja już nie liczę zmarszczek ani siwych włosów, okres buntu mam już za sobą, teraz jestem w trybie nie do końca spokojnej akceptacji.

    OdpowiedzUsuń